Jak zrobić mikroskop do elektroniki

Jak zrobić mikroskop do elektroniki — poradnik i dobór elementów

10 minut czytania

Własnoręczne zbudowanie mikroskopu do elektroniki jest prostsze, niż mogłoby się wydawać – wystarczy kamera, obiektyw C-mount, solidny statyw i sensowne oświetlenie. Efekt potrafi być lepszy niż w przypadku gotowych tanich mikroskopów USB reklamowanych jako „1000×”, które w praktyce rozczarowują odległością roboczą i jakością obrazu. Ten artykuł przeprowadzi Cię przez cały proces – od doboru podzespołów po najczęstsze błędy, których warto uniknąć.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Mikroskop do prac przy elektronice to cyfrowy układ inspekcyjny złożony z kamery, obiektywu, oświetlenia i stabilnego statywu – nie mikroskop elektronowy.
  • Do lutowania i inspekcji PCB wystarczy powiększenie 20–60×, a ważniejszym parametrem od powiększenia jest odległość robocza między obiektywem a płytką, która powinna wynosić co najmniej 10–15 cm.
  • Obiektyw C-mount 25–50 mm z kamerą 2K lub Raspberry Pi HQ Camera to sprawdzona, opłacalna kombinacja dla warsztatu elektronika.
  • Statyw decyduje o stabilności obrazu bardziej niż kamera – elastyczne ramię powoduje drgania widoczne nawet przy umiarkowanym powiększeniu.
  • Oświetlenie z czterech niezależnych sekcji LED z możliwością polaryzacji daje wyraźnie lepsze wyniki niż jeden okrągły pierścień bez regulacji.

Jak zrobić mikroskop do elektroniki – od czego zacząć?

Zanim kupisz cokolwiek, określ trzy rzeczy: pole widzenia, odległość roboczą i najmniejszy szczegół, który chcesz zobaczyć. To właśnie ta kolejność – a nie wybór kamery – decyduje o tym, czy mikroskop będzie użyteczny na co dzień.

Do inspekcji PCB i lutowania potrzebujesz widzieć mostki lutownicze o szerokości 50–100 µm, a pole widzenia powinno obejmować fragment płytki rzędu 20–40 mm. Odległość robocza, czyli przestrzeń między obiektywem a płytką, musi wynosić co najmniej 100–150 mm – inaczej nie zmieścisz grota, pęsety ani dyszy hot-air pod kamerą.

Przed zakupem ustal odpowiedzi na te pytania:

  • Pole widzenia – ile milimetrów płytki ma być widoczne jednocześnie (20 mm dla szczegółowej inspekcji, 40–50 mm dla ogólnego podglądu)?
  • Odległość robocza – czy mikroskop ma służyć wyłącznie do oglądania, czy też do aktywnej pracy narzędziami pod obiektywem?
  • Cel obrazu – płynny podgląd podczas lutowania czy wysokiej jakości zdjęcia do dokumentacji?
  • Najmniejszy szczegół – mostek 0402 czy pady BGA wymagają dokładniejszego układu niż inspekcja elementów przewlekanych.

Odpowiedzi na te pytania wyznaczają dobór sensora, obiektywu i oświetlenia. Dopiero po tym etapie warto myśleć o obudowie i elektronice sterującej.

Jakie powiększenie wystarczy do lutowania i inspekcji PCB?

Do lutowania i inspekcji elementów SMD rzędu 0805 i 0603 wystarczy powiększenie 20–40×. Do pracy z elementami 0402 i 0201 warto mieć 40–60×. Ogólna inspekcja i lutowanie przewlekane są komfortowe już przy 10–20×.

Zbyt duże powiększenie – na przykład 100× lub więcej – drastycznie zmniejsza pole widzenia i utrudnia orientację na płytce. Przy układzie QFN z licznymi wyprowadzeniami tracisz kontekst i nie wiesz, który pad właśnie oglądasz. Powiększenie 5–20× jest często bardziej użyteczne niż 50–100×, ponieważ widać i szczegół, i jego otoczenie.

Deklarowane powiększenie w specyfikacji nie mówi nic o rzeczywistej użyteczności układu. Tanie moduły USB reklamowane jako „1000×” osiągają tę wartość przez agresywne przycięcie obrazu z mikrosensora – efektem jest rozmyte, ciemne zdjęcie małego fragmentu płytki bez miejsca na narzędzia. Przegląd DIY mikroskopów cyfrowych z 2024 roku pokazuje, że układy osiągające powiększenia 20–200× przy rozdzielczości rzędu megapikseli są wystarczające do większości zastosowań inspekcyjnych. Nie szukaj więc jak największego powiększenia – szukaj odpowiedniego pola widzenia i sensownej odległości roboczej.

Wskazówka: Zanim wybierzesz obiektyw, oblicz wymagane powiększenie optyczne ze wzoru M = szerokość sensora / szerokość pola widzenia. Dla sensora o szerokości 6,4 mm i pola widzenia 32 mm wychodzi M = 0,20×, a szacowana ogniskowa wynosi f ≈ WD × 6,4 / 32. Przy odległości roboczej 160 mm daje to f ≈ 32 mm – szukasz obiektywu 25–35 mm C-mount.

Instrukcje wykonania mikroskopu do elektroniki

Jakie elementy są potrzebne do budowy mikroskopu do elektroniki?

Mikroskop cyfrowy do inspekcji PCB składa się z kilku modułów. Poniżej zestawienie wszystkich niezbędnych komponentów:

Układ optyczny:

  • Kamera – Raspberry Pi HQ Camera z sensorem Sony IMX477 (12,3 MP, przekątna 7,9 mm, mocowanie C/CS) albo przemysłowa kamera USB 2K z regulowanym back focusem.
  • Obiektyw – C-mount 25–50 mm z regulowaną przysłoną i ręcznym ostrzeniem; dla sensora 1/2,3″ lub większego sprawdź, czy koło obrazowe obiektywu obejmuje cały sensor.
  • Adapter back focus – metalowy uchwyt C-mount z kontrnakrętką i możliwością regulacji odległości sensor–obiektyw o kilka milimetrów.
Może Cię zainteresować:  Informatyka czy elektronika? Porównanie kierunków, zarobków i przyszłości

Mechanika:

  • Statyw – metalowa kolumna aluminiowa lub stalowa z ciężką podstawą, prowadzeniem głowicy bez luzu i blokadą po ustawieniu.
  • Regulacja Z – skok co najmniej 30–50 mm; śruba trapezowa z nakrętką sprężynowaną lub antybacklash zamiast standardowego gwintu metrycznego.
  • Regulacja kąta kamery – dwie osie kątowe pozwalające ustawić oś optyczną prostopadle do płytki.

Oświetlenie:

  • Pierścień LED – 12–24 diody 4000–5000 K podzielone na cztery niezależne sekcje sterowane PWM.
  • Dyfuzor – mleczny poliwęglan lub PTFE między diodami a płytką.
  • Oświetlenie boczne – regulowane źródło światła z 2–4 stron, niezależne od pierścienia.
  • Opcjonalnie: moduł współosiowy – kieruje światło wzdłuż osi optycznej przez dzielnik wiązki, przydatny przy inspekcji padów i złoconych powierzchni.
  • Opcjonalnie: polaryzator i analizator – eliminują odblaski od cyny, topnika i soldermaski.

Elektronika i podgląd:

  • Zasilacz 12 V, przetwornica 5 V.
  • Sterownik LED stałoprądowy z tranzystorami MOSFET.
  • Mikrokontroler (np. Arduino) do sterowania PWM i przycisków.
  • Monitor HDMI albo komputer z podglądem USB.

Jeśli wolisz prostsze podejście, Raspberry Pi może obsługiwać jednocześnie obraz, zapis zdjęć i sterowanie oświetleniem – wszystkie te funkcje w jednym układzie. Projekty open hardware, takie jak IBM MicroscoPy, udostępniają gotowe pliki mechaniczne, schematy i kod, od których można zacząć.

Jak wybrać kamerę i obiektyw do DIY mikroskopu?

Raspberry Pi HQ Camera jest znacznie lepszą bazą niż typowa kamera internetowa, ponieważ sensor Sony IMX477 ma większą przekątną (7,9 mm), wyższą rozdzielczość (12,3 MP) i obsługuje wymienne obiektywy C/CS z regulowanym back focusem. Tania kamera USB z małym sensorem i wbudowanym obiektywem ogranicza swobodę doboru optyki i zwykle wymusza agresywne powiększenie cyfrowe.

Wybierając kamerę, zwróć uwagę na:

  • Typ migawki – rolling shutter (odczyt linii po linii) jest akceptowalny do statycznej inspekcji, ale deformuje obraz przy szybkim ruchu grota; global shutter eliminuje ten problem i jest lepszy przy automatycznej inspekcji.
  • Opóźnienie obrazu – do lutowania potrzebujesz poniżej 80–100 ms; wiele kamer USB z podglądem przez komputer przekracza tę wartość, dlatego HDMI z bezpośrednim wyświetlaniem bywa wygodniejsze.
  • Rozdzielczość sensora – 4K nie gwarantuje lepszego obrazu, jeśli obiektyw ma słabą aperturę numeryczną; dodatkowe piksele rejestrują wtedy głównie rozmycie.

Obiektyw CCTV C-mount 25–50 mm z regulowaną przysłoną to sprawdzony wybór. Lekkie przymknięcie przysłony o 1–3 działki zwiększa głębię ostrości, co przy oglądaniu elementów o różnej wysokości jest ważniejsze niż maksymalna jasność obrazu. Przy mikroskopii lutowniczej zależy Ci na tym, żeby obudowa kondensatora i wyprowadzenia były jednocześnie ostre – pełne otwarcie przysłony tego nie zapewni.

Obiektyw makro sprawdzi się przy małym polu widzenia i wysokiej ostrości, ale ma zwykle krótszą odległość roboczą. Obiektywy mikroskopowe 10×–40× mają odległości robocze poniżej kilku milimetrów (obiektyw 40× może mieć odległość poniżej 1 mm) – przy lutowaniu to zbyt mało, żeby cokolwiek zrobić pod kamerą.

Przy doborze kamery do elektroniki warto też sprawdzić, czy producent podaje rzeczywisty rozmiar sensora, a nie tylko nominalną rozdzielczość.

Wskazówka: Sprawdź zgodność koła obrazowego obiektywu z rozmiarem sensora. Obiektyw przeznaczony dla sensora 1/3″ silnie winietuje na sensorze 1″, nawet jeśli mechanicznie pasuje do gniazda C-mount. Zawsze weryfikuj tę informację w specyfikacji obiektywu przed zakupem.

Pamiętaj też o standardach mocowania. C-mount ma odległość kołnierzową 17,526 mm, CS-mount – 12,52 mm. Adapter C–CS zmienia tę geometrię, ale przypadkowe zastosowanie go bez sprawdzenia back focusu może uniemożliwić ustawienie ostrości albo spowodować winietowanie.

projekt domowego mikroskopu elektronicznego

Jak zbudować stabilny statyw do mikroskopu?

Statyw to element, który decyduje o jakości obrazu bardziej niż kamera. Przy powiększeniu roboczym 0,2–0,5× ugięcie ramienia o dziesiątki mikrometrów jest widoczne jako drganie lub pływanie obrazu. Lekkie ramię przegubowe na podstawie fotograficznej nie wystarczy – nawet delikatne dotknięcie stołu powoduje rozmazanie obrazu.

Dobry statyw do mikroskopu cyfrowego ma:

  • Ciężką podstawę – żeliwną lub stalową, która tłumi drgania od stołu i grota.
  • Kolumnę aluminiową lub stalową – pionową, z prowadzeniem głowicy bez luzu bocznego.
  • Regulację Z o skoku 30–50 mm – z blokadą po ustawieniu i możliwie małym skokiem śruby.
  • Śrubę trapezową z nakrętką antybacklash – zamiast standardowego gwintu metrycznego, który przy luzie powoduje skokowe przeskoki ostrości.
  • Krótki wysięgnik poziomy – im krótszy, tym mniejsze ugięcie pod ciężarem kamery i obiektywu.

Z własnego doświadczenia wiem, że jeden z projektów, przy którym pracowałem, zaczął się od kupionego za kilkadziesiąt złotych statywu ramieniowego ze śrubą metryczną. Efekt był taki, że ostrość ustawiało się z przeskokiem – albo za dużo, albo za mało. Po wymianie na kolumnę ze śrubą trapezową i nakrętką sprężynowaną precyzja regulacji zmieniła się diametralnie.

Może Cię zainteresować:  Jakie cło obowiązuje na elektronikę z Chin? Stawki i zasady

Kamera powinna być regulowana w dwóch osiach kątowych – przechyle i skręcie. Oś optyczna musi być prostopadła do płytki, ponieważ jej pochylenie powoduje różną skalę i różną ostrość po obu stronach pola widzenia. To nie jest kwestia estetyki, ale użyteczności: przy pochylonej kamerze górna krawędź obrazu jest ostra, a dolna rozmyta.

Jeśli mikroskop ma być używany do lutowania gorącym powietrzem, odsuń plastikowe elementy obiektywu i oświetlenia od strumienia powietrza. Dyfuzory LED i soczewki z tworzywa potrafią się odkształcić od lokalnego nagrzewania, mimo że temperatura na samej płytce wydaje się ograniczona do małego obszaru.

Jak zapewnić odpowiednie oświetlenie płytki PCB?

Oświetlenie decyduje o jakości obrazu bardziej niż przejście z kamery Full HD na 4K. Jeden pierścień LED oświetlający płytkę z góry daje przy błyszczącej cynie i soldermasce przepalone refleksy, które ukrywają mostki i zimne luty zamiast je ujawniać.

Zamiast jednego pierścienia warto zbudować moduł z czterema niezależnymi ćwiartkami LED. Każda ćwiartka sterowana jest przez tranzystor MOSFET i sterownik prądowy z PWM. Włączenie jednej lub dwóch ćwiartek z wybranej strony daje cień po przeciwnej stronie, który wyraźnie ujawnia topografię meniskusa lutowniczego. Inspekcja lutów BGA, QFN i złączy wbudowanych w złącza wielopinowe jest wtedy znacznie skuteczniejsza niż przy symetrycznym oświetleniu pierścieniowym.

Trzy tryby oświetlenia, które warto przewidzieć:

  • Oświetlenie pierścieniowe (wszystkie ćwiartki) – ogólny podgląd, pozycjonowanie elementów i lutowanie drobnych wyprowadzeń.
  • Oświetlenie boczne (jedna lub dwie ćwiartki) – inspekcja krawędzi, mostków, zadrapań i kształtu menisku lutowniczego.
  • Oświetlenie współosiowe (moduł z dzielnikiem wiązki) – płaskie, błyszczące powierzchnie: pady, złocenia BGA, struktury układów scalonych.

Do modułu oświetlenia pierścieniowego użyj 12–24 białych diod LED o temperaturze barwowej 4000–5000 K i dyfuzora z mlecznego poliwęglanu lub PTFE. Dyfuzor wygładza rozkład światła i eliminuje ostre cienie od pojedynczych diod.

Filtr polaryzacyjny na źródle światła i obrotowy analizator przed obiektywem to jedna z najtańszych modyfikacji, a radykalnie zmniejsza odblaski od topnika, cyny i lakieru PCB. Polaryzacja krzyżowa może jednak osłabić odbicia od menisku lutowniczego, dlatego powinna być przełączalna, a nie stała.

Wskazówka: Jeśli mikroskop ma służyć do inspekcji lutów BGA, eksperymentuj z bardzo niskim oświetleniem bocznym – prawie równoległym do powierzchni płytki. Cień rzucany przez wyprowadzenia i kulki lutu ujawnia mostki oraz zimne luty wyraźniej niż oświetlenie skierowane z góry.

Przy budowie układu elektronicznego oświetlenia pamiętaj, że diody LED nigdy nie powinny być zasilane bezpośrednio z pinów GPIO mikrokontrolera. Prąd LED musi być ograniczany rezystorem lub sterownikiem stałoprądowym, a masa części cyfrowej powinna być prowadzona oddzielnie od masy dużych impulsów LED, żeby nie wprowadzać zakłóceń do sygnału kamery.

Jak podłączyć obraz do monitora lub komputera?

Dwie drogi: HDMI albo USB. Do aktywnej pracy, lutowania i inspekcji ręcznej lepszy jest HDMI z bezpośrednim połączeniem z monitorem – opóźnienie wynosi wtedy kilka milisekund. Wiele kamer USB z podglądem przez komputer przekracza 100 ms opóźnienia, co przy śledzeniu ruchu grota jest wyraźnie odczuwalne.

USB jest za to wygodniejsze do zapisu zdjęć, pomiarów na ekranie i późniejszej obróbki obrazu. Możesz też łączyć oba tryby: kamera wysyła obraz HDMI do monitora podczas lutowania, a przez USB rejestrujesz zdjęcia do dokumentacji.

Jeśli używasz Raspberry Pi, obsługuje ono obraz, zapis i sterowanie oświetleniem w jednym układzie. Raspberry Pi HQ Camera podłączona przez złącze CSI ma bardzo małe opóźnienie przy bezpośrednim wyświetlaniu przez HDMI. Przy wyborze kamery USB zwróć uwagę, czy producent podaje rzeczywiste opóźnienie przy konkretnej rozdzielczości i liczbie klatek na sekundę.

Jedną ze zalet montowania monitora zamiast okularu jest ergonomia długiej pracy. Ekran ustawiony na wysokości oczu zmniejsza napięcie karku i umożliwia pracę przez kilka godzin bez dyskomfortu. Pamiętaj też, żeby sprawdzić, czy obraz na ekranie jest odwrócony lub obrócony względem rzeczywistego ruchu pęsety – nawet niewielka niezgodność orientacji obrazu bardzo zwiększa liczbę błędów przy precyzyjnym układaniu elementów.

Przy urządzaniu warsztatu elektronika warto od razu zaplanować miejsce na monitor i ułożenie kabli tak, żeby nie naprężały mocowania kamery.

Jak skalibrować mikroskop cyfrowy do pomiarów?

Wartości powiększenia wyświetlane w menu kamery nie mają żadnej wartości pomiarowej. Do mierzenia szerokości ścieżek, odstępów padów czy wymiarów elementów konieczna jest kalibracja za pomocą fizycznego wzorca.

Procedura kalibracji krok po kroku:

  1. Ustaw dokładnie tę samą ogniskową i odległość roboczą, której będziesz używać podczas pracy.
  2. Połóż wzorzec kalibracyjny – płytkę mikrometryczną lub certyfikowaną siatkę – na wysokości badanego obiektu.
  3. Wykonaj zdjęcie w tej samej rozdzielczości, której używasz do pomiarów.
  4. Zmierz znany odcinek wzorca w pikselach za pomocą oprogramowania (np. ImageJ).
  5. Oblicz skalę: mm/piksel = znana długość [mm] / liczba pikseli.
  6. Powtórz pomiar w kilku punktach pola widzenia – dystorsja beczkowa obiektywu zmienia skalę przy krawędziach.
Może Cię zainteresować:  Czy ozonowanie szkodzi elektronice? Ryzyko i zabezpieczenia

Kalibracja jest ważna tylko dla konkretnego ustawienia zoomu, odległości roboczej i rozdzielczości. Każda zmiana któregokolwiek parametru wymaga ponownego przeliczenia skali.

Do dokładnych pomiarów wymiarowych lepszy jest obiektyw telecentryczny – ogranicza on zmianę powiększenia wynikającą z różnej wysokości elementów na płytce. Obiektyw standardowy powiększa element wyższy inaczej niż ten sam element leżący płasko, co przy pomiarach daje błąd systematyczny.

Warto też przewidzieć ochronę ESD dla metalowych elementów konstrukcji mikroskopu. Metalowy statyw, podstawa i oprawy LED powinny być połączone z uziemieniem stanowiska, żeby nie stały się źródłem ładunków elektrostatycznych przy pracy z wrażliwymi układami.

Jakie błędy najczęściej psują DIY mikroskop do elektroniki?

Przez lata obserwowałem dwa najczęstsze schematy prowadzące do rozczarowania własnoręcznie zbudowanym mikroskopem. Pierwszy – wybór sprzętu według deklarowanego powiększenia zamiast realnego pola widzenia. Drugi – skupienie całego budżetu na kamerze przy jednoczesnym oszczędzaniu na statywie, co skutkuje drgającym obrazem przy każdym dotknięciu stołu.

Pełna lista błędów, których warto unikać:

  • Dobieranie sprzętu według powiększenia zamiast pola widzenia i odległości roboczej.
  • Obiektyw o zbyt małej odległości roboczej – brak miejsca na grot, pęsetę i ręce.
  • Elastyczne ramię zamiast kolumny – drżenie obrazu przy każdym ruchu.
  • Brak mechanicznej regulacji ostrości – próba ostrzenia przez przesuwanie kamery bez precyzyjnego prowadzenia.
  • Oświetlenie tylko z jednej strony lub tylko pierścień – odblaski i ukryte mostki.
  • Brak dyfuzora – ostre cienie od diod zamiast równomiernego światła.
  • Zasilanie LED bezpośrednio z GPIO – zakłócenia w obrazie i ryzyko uszkodzenia mikrokontrolera.
  • Użycie adaptera C/CS bez sprawdzenia back focusu – niemożność ustawienia ostrości.
  • Traktowanie 4K jako gwarancji lepszego obrazu – przy słabym obiektywie dodatkowe piksele rejestrują rozmycie.
  • Praca przy maksymalnie otwartej przysłonie – mała głębia ostrości, elementy wyższe wychodzą rozmyte.
  • Brak kalibracji – błędy przy pomiarach szerokości ścieżek i odstępów padów.

Wystarczy wyeliminować pierwsze trzy błędy z tej listy, żeby efekt był już wyraźnie lepszy niż w przypadku gotowego taniego mikroskopu USB o identycznej cenie. Dobry lutownica do elektroniki i dobre narzędzia do inspekcji to nierozłączna para – warto zainwestować w obie.

Przy nauce lutowania elektroniki mikroskop cyfrowy pozwala wyraźnie zobaczyć, jak zmienia się menisk lutu podczas nagrzewania, co przyspiesza naukę techniki znacznie bardziej niż sama teoria.

Podsumowanie

Zrobienie mikroskopu do elektroniki metodą DIY jest realne i opłacalne, jeśli zaczyna się od właściwych parametrów – pola widzenia, odległości roboczej i wymaganej rozdzielczości. Kamera Raspberry Pi HQ Camera lub przemysłowa USB 2K z obiektywem C-mount 25–50 mm, solidnym statywem kolumnowym i czterosekcyjnym oświetleniem LED daje układ wyraźnie lepszy od tanich gotowych modułów USB. Najważniejsze to nie dać się zwieść deklarowanemu powiększeniu: do inspekcji PCB i lutowania SMD wystarczy 20–60×, a rzeczywista użyteczność mikroskopu zależy od statywu, oświetlenia i odległości roboczej – nie od liczby pikseli.

FAQ

Q: Czy do budowy mikroskopu do elektroniki można użyć zwykłej kamery internetowej?

A: Można, ale kamera internetowa ma mały sensor i wbudowany obiektyw bez możliwości wymiany. Efekt jest ograniczony – lepsza baza to Raspberry Pi HQ Camera lub przemysłowa kamera USB z mocowaniem C-mount.

Q: Czy mikroskop DIY do elektroniki wymaga drukowania elementów w 3D?

A: Nie – wiele projektów opiera się na gotowych metalowych statywach kolumnowych i standardowych uchwytach C-mount. Druk 3D jest opcją, ale nie warunkiem koniecznym do zbudowania użytecznego układu.

Q: Jakie oprogramowanie sprawdza się do podglądu i zapisu obrazu z kamery mikroskopowej?

A: Dla kamer USB popularne są OBS Studio, Cheese lub AmScope. Raspberry Pi HQ Camera obsługuje libcamera i rpicam-apps. Do pomiarów i analizy obrazu często używa się ImageJ, który umożliwia kalibrację i mierzenie odległości.

Q: Czy mikroskop cyfrowy do PCB nadaje się do inspekcji układów BGA?

A: Tak, ale wymaga oświetlenia bocznego pod małym kątem i możliwie dużego powiększenia. Kulki BGA są widoczne od zewnątrz układu – środkowe rzędy bez rentgena nie są dostępne optycznie.

Q: Jak często trzeba powtarzać kalibrację mikroskopową?

A: Kalibrację powtarza się przy każdej zmianie ogniskowej, odległości roboczej lub rozdzielczości. Jeśli ustawienia są zablokowane i oznaczone, kalibracja jest ważna do momentu mechanicznej zmiany układu.

Weryfikacja i redakcja

Za redakcję i weryfikację artykułu odpowiadają:

Joanna Lewandowska

Joanna Lewandowska. Specjalistka ds. automatyki i integracji. Absolwentka kierunku Automatyka i Robotyka na Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Piotr Woźniak

Piotr Woźniak. Doświadczony redaktor technologiczny. Absolwent kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Warszawskim.

Marek Zieliński

Od początku kariery zajmuje się uruchamianiem i usprawnianiem stanowisk zautomatyzowanych w środowisku produkcyjnym. Pracował przy wdrożeniach obejmujących integrację robotów, konfigurację logiki pracy oraz optymalizację przepływu procesu po uruchomieniu stanowiska. Najlepiej odnajduje się tam, gdzie potrzebne jest połączenie wiedzy technicznej z praktycznym zrozumieniem realiów hali produkcyjnej.

Opublikuj komentarz